O tym, że w tzw. koalicja stołkowa trzeszczy w posadach to widać i słychać choć jeszcze nie czuć. Jeszcze bardziej trzeszczy u jednego ze współkoalicjantów. Prawdziwą awanturą można nazwać to jak działacze Wspólnego Lubartowa atakują się nawzajem. Jedni obrażą drugich.
