Pierwszy dzień zimy, a w Lubartowie nieodśnieżone drogi, chodniki, które aż proszą się o łopatę i sól i niebezpieczne wypadki. Już pierwszego dnia opadów przekonaliśmy się, że biała kraina powróciła do naszego miasta. A miało być tak pięknie.
Pierwszy dzień zimy, a w Lubartowie nieodśnieżone drogi, chodniki, które aż proszą się o łopatę i sól i niebezpieczne wypadki. Już pierwszego dnia opadów przekonaliśmy się, że biała kraina powróciła do naszego miasta. A miało być tak pięknie.