Burza wokół spółdzielni mieszkaniowej

To zwykły bydlak – tak o prezesie Tomasiaku napisała osoba, która nie mieszka w Lubartowie, ale za to pracowała w firmie Agat w czasie, kiedy w tej samej firmie pracował Artur Kuśmierzak. W ostatnich dniach nastąpiła prawdziwa nagonka na działania spółdzielni inicjowana przez polityków, którzy w ostatnich wyborach startowali w wyborach razem z burmistrzem Krzysztofem Paśnikiem. To co się dzieje wokół nowego systemu grzewczego dzisiaj, przypomina mi to co działo się w 2007 roku, kiedy przystąpiłem do termomodernizacji bloków. Wtedy wmawiano spółdzielcom, że ich mieszkania będą obciążone kredytem hipotecznym – dzisiaj straszy się tych samych spółdzielców, że nie będzie ogrzewania – to komentarz prezesa Jacka Tomasiaka do tego jak lokalni politycy podgrzewają atmosferę po tym, jak Spółdzielnia odłączyła się od PEC.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry