Chwila nieuwagi i jedna kliknięta wiadomość mogą kosztować utratę oszczędności. Przekonała się o tym 48-letnia kobieta, która chciała sprzedać ławkę ogrodową w internecie. Kliknęła w link przesłany przez oszustów i trafiła na stronę łudząco podobną do witryny swojego banku. Tam podała dane do logowania – a chwilę później z jej konta zniknęły pieniądze.
